|
Blog > Komentarze do wpisu
Daktylowiec bez jajFaktycznie ciasto niewiele się różni od ulubionego ciasta Królowej Matki. Przepis znalazłam na Galerii Potraw, ale zrobiłam w wersji bezjajecznej z innymi własnymi modyfikacjami:)
200 g daktyli wypestkowanych i posiekanych Polewa: Fajne, bardziej wilgotne niż królewskie ciasto, a brak jajka chyba mu nie zaszkodził:) Zdecydowanie polecam posypywanie daktylowca orzechami, bo dodają jego smaku głębi. czwartek, 16 kwietnia 2009, pinkcake
Komentarze
poswiatka
2009/04/16 19:12:47
U mniam, mru, ciamk. Własnie takie dźwięki bym wydawała gdyby ktoś mnie poczestowała kawałeczkiem... daktylowca. :-))))
2009/04/16 22:14:17
A owszem całkiem smaczne:) Ale najwspanialszy komplement usłyszałam od Córci:
- Mamusiu, jesteś GELIANNIA!
Gość: , 89.191.152.*
2010/04/03 19:04:20
Danuta: daktylowiec z jajami czy bez to nie problem. właśnie upieczony doczekać próbuje jutra, bo zachwyca zawsze dnia następnego jeszcze bardziej niż zaraz po wyjęciu z piekarnika. Proporcje w przepisie są ok. Proponowałabym jednak zmniejszyć ilość margaryny na polewę. 2 łyżeczki jak w przepisie Królowej Matki wystarczy. a zamiast wiórków kokosowych dodałam ziarno słonecznika, które się fajnie podzłociło w piekarniku. no i niespodzianką jest też zaróżowienie ciasta w środku... to chyba sprawka kwaśnego jabłka. sodę opuściłam. no i bez miksera też jest ok. handmade cake!
|