|
Blog > Komentarze do wpisu
Muffinki czekoladowe DOSKONAŁEMożna udoskonalić doskonałość:) Przepis na ciasto czekoladowe był świetny. Teraz jest GENIALNY! Ciasto czekoladowe bez jajek, ale nie takie samo jak zawsze:) 1,5 szklanki mąki Forma muffinkowa z 12 dołkami wysmarowanymi grubo margaryną. Piekłam ok. 15 minut w 170°C. Dodatek białka zwierzęcego sprawił, że ciasto nabrało nowego wymiaru smaku. W dodatku wyjątkowo udało mi się uchwycić moment wyciągnięcia z pieca, że babeczki nie były przesuszone, ale mięciutkie, delikatne, wilgotne, na wierzchu lekko lepkie a od spodu chrupiąca skórka. Ach!
poniedziałek, 30 marca 2009, pinkcake
Komentarze
2009/03/31 16:09:49
Wyszły BOSKIE! Już mam zapchaną cała szufladę zamrażarki, a nowe pomysły ciągle mi się tłoczą w głowie...
2009/03/31 21:01:30
Wyglądają pysznie....mocno czekoladowo:))) mnie też wzięło dzisiaj na muffinki, zrobiłam z mąki kukurydzianej, pyyyyyycha były:)) Pozdrawiam ciepło!
2009/03/31 23:42:19
Ech, czekoladowe wyjątkowo wchodzą mojej Małej:) A w kolejce do pieczenia czekają pomarańczowe, borówkowe, marmurkowe, bakaliowe, jabłkowe, pistacjowe i teraz jeszcze Twoje:) Pozdrawiam!
Gość: ginevra, public3408.xdsl.centertel.pl
2009/09/29 09:51:32
proponuje zamienic kakao karobem - przy alergii na kakao oczywiscie
Gość: ginevra, public3408.xdsl.centertel.pl
2009/09/29 09:52:55
tylko polowe ilosci, czyli 1,5 lyzki
2009/09/29 10:25:23
Dzięki za przypomnienie:) Nikt nie ma u nas alergii na kakao, ale zawsze lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć o zamiennikach.
Mnie coś ostatnio w ogóle czekolada nie podchodzi, choć zazwyczaj ją uwielbiam. Coś mi się porobiło ze smakiem ;) Więc może rzeczywiście pora wypróbować coś nowego. Pozdrawiam!
Gość: mamalany, 196.20.163.19*
2010/02/09 19:24:49
Witaj Gosiu,
Muffinki sie udaly. Maz zachwycony, dzieci jeszcze bardziej, nawet gosposia wziela na wynos dla meza-a jej trudno dogodzic. A propos; Hindusi maja inne metody pieczenia ciast tzn,oni ich nie pieka tylko smaza na glebokim tluszczy. Niektore sa dosc dobre-ale kalorie ,to raczej nie bede liczyc :-) Podpytam sie jak ona je robi i moze uda sie cos dla naszych alergikow skomponowac... Napisze ci jak eksperymenty sie powiada. Powiedziala o Twojej stronie mojej mamie. Ona tez bedzie sie uczyc dla wnuczki piec ciasteczka-niech sie szkoli !!! Za pare dni idziemy z Lana do lekaza. Mam nadzieje ze troszke przytyla ,bo od wrzesnia schudla nam pol kilo,co nas bardzo niepokoi. Moze Twoje ciacha pomoga jej przybrac troszke gram, bo mnie napewno-za co nie dziekuje;-) Dzieki serdeczne Marta 2010/02/09 20:15:54
Bardzo się cieszę Martusiu! Moja Mała czekoladowe ciasto jadłaby cały czas;)
Myślę, że Twoja córeczka zacznie przybierać na wadze, jeśli jej organizm nie będzie musiał ciągle walczyć z alergenami, czyli kiedy się upewnisz, co ją uczula. Swoją droga to mam nadzieję, że na Mauritiusie są lepsi lekarze niż tu... A propos smażenia, to polecam pączki, akurat tłusty czwartek pojutrze;) Jak Twoja gosposia coś wymyśli, to ja bardzo proszę o przepis:) Buziaki:)* Gosia 2010/04/28 14:57:47
Gosiu, to chyba mój pierwszy wpis na Twojej stronie, chociaż odwiedzam ją od dawna i korzystam z Twoich pomysłów, piekąc dla synka-alergika. Te muffinki piekłam już kilka razy, są wspaniałe, znikają w jednej chwili, wyżerane także przez nie-alergików, więc są w moim żelaznym zestawie dań dla gości :)
Pozwoliłam sobie wstawić ten przepis na atopedię, mam nadzieję że nie masz nic przeciwko temu: www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Muffinki_czekoladowe_bez_jajek 2010/04/28 21:46:03
Witaj! Cieszę się, że się odezwałaś:) Zawsze jest mi niezmiernie miło, kiedy dostaję sygnały, że moje ciasta komuś smakują;) Według mnie to właśnie z dodatkiem kakao ciasto bez jajek najlepiej wychodzi i zazwyczaj nikt z gości się nie orientuje, jak było pieczone:)
Skoro podajesz źródło, to nie mam nic przeciwko linkowaniu. Nawet nie wiedziałam, że jest taka strona. Zastanawiam się, czy kiedyś spotkam osobę, która mnie poczęstuje tym ciastem, mówiąc, że przepis znalazła na takim jednym fajnym blogu... :D Pozdrawiam serdecznie! 2010/08/05 18:56:54
Witam :) Zrobiłam wczoraj muffinki z Twojego przepisu bo nie miałam jajek w domu i wyszły super :) Zrobiłam kawowe, kokosowe, piernikowe i czekoladowo - pomarańczowe. nie dałam octu z jego braku i piekłam 10 minut dłużej ale jestem bardzo zadowolona z wyniku. Na pewno to nie ostatni przepis z Twojego bloga który zrobiłam :) Dzięki i pozdrawiam! Halina
2010/08/05 20:43:40
Cześć! Bardzo się cieszę, że smakowały. To ciasto jest zdecydowanie nasze ulubione:)
Czas pieczenia trzeba sobie samemu dobrać do własnego piekarnika i piec do suchego patyczka, więc się nie przejmuj różnicą. Buziaki Gosia |
muszą byc mocno czekoladowe
i naprawdę pyszne