|
Blog > Komentarze do wpisu
Królewna urodzinowa8 urodziny mojej siostrzenicy. Jutro.
Biszkopt czekoladowy 4 jajka Ubić białka, potem dodać żółtka i olej, potem delikatnie wmieszać przesiane sypkie. Przełożyć do formy na babę i piec w 170 st przez 25 minut. Masa chałwowa 1,5 kostki masła Zmiksować, kiedy wszystko osiągnie temperaturę pokojową. Nie dodawałam już cukru, bo chałwa już dostatecznie posłodziła. Ponczowałam kawą zbożową z troszką cukru. Przekładanie: ciasto, zmiksowane truskawki (z mrożonki), masa, kiwi i tak do czubka. W sumie było 6 warstw ciasta. Musiało byc jak najwyżej, bo okazało się, że zakupiona na prezent lalka była ciut wyższa od tej, do której przymierzałam formę i się trochę zdziwiłam:/ A nie chciałam robić tortu na samym korpusie z oderwanymi nogami, jak to zazwyczaj robią cukiernicy. W środek przełożonej babki włożyłam lalę owiniętą celofanem, co by sie nie upaćkała:)
Suknia: z cukru plastycznego zrobionego z kilograma cukru pudru, łyżki glukozy, 2 kopiatych łyżek agrestowej galaretki (zieleń e140) na niewielkiej ilości soku kaktusowego (zielony) z dodatkiem ekstraktu szpinakowego i malutką łyżeczką gliceryny. Nie wiem, jak ja to jutro przewiozę do jubilatki?...
Umieram ze zmęczenia. Na pewno długo nie zrobię żadnego tortu ozdobnego. Do czasu aż zapomnę, jakie to męczące i jakie mało jadalne:P A w parze do ciasta głównego, czyli księżniczki tortowej, był bezalergiczny zaklęty książę :) sobota, 28 marca 2009, pinkcake
Komentarze
olalala77
2009/03/29 10:01:48
Cudny tort :)! Też swojego czasu miałam ochotę na robienie tortów z wszelakimi ozdobami, ale jednak stwierdziłam że wolimy bez tych wszystkich sztucznych dodatków. Ale Twój torcik jest przepiękny, a moja siostra jest miłośniczką Barbie, pewnie sama by taki chciała ;).
2009/03/29 10:15:12
My też wolimy bez dodatków:) A co do sztuczności, to galaretka barwiona naturalnym E140, aromat naturalny. Poza tym pewnie nikt poza Jubilatką nie będzie jadł dekoracji:)
|