|
Blog > Komentarze do wpisu
Różowe ciasto - Mamo, upiekaj mi ciasto. Prooooosze! Wszystko wymieszałam i piekłam w kwadratowej formie w 160 stopniach z termoobiegiem 20 minut.
To ciasto mnie ośmieliło w ekperymentach cukierniczych i zainspirowało nazwę blogu:) Niestety niezbyt się nadaje na Walentynki, bo po wierzchu jest rudo-szare. Później doczytałam etykietę i okazało się, że sok był z żurawin, aronii i czarnej porzeczki. Myślę, że mogłoby też się udać na soku z ciemnych winogron. piątek, 13 lutego 2009, goscha
|